MOMENTY

 

Idę, ale stale patrzę i komponuję. Nawet jak jem, rozmawiam... Widzę ludzi i łapię momenty. Pełno. Trudno wybrać.  I nagle JEST! Wyłączam wszystkie inne zmysły i oddaje sie temu Nowemu Momentowi. Nic nie istnieje. Samochód mnie przejechal 3 razy i nie zauważyłam tego. Patrzę na mój Moment, jak się rozwija. Chcę go zrozumieć. Czekam. I wreszcie zaczynam naciskać spust ...

 

© 2018 by  MAGDA JOŃCZYK   HIMALAJE / PODRÓŻE / FOTOGRAFIA